piątek, 28 czerwca 2019

a kto to, a co to

Przeglądam już trochę blogi, znów. Coraz częściej mam ochotę wrócić. I chyba wracam. Waga rano to 65,75kg. Bardzo dużo. Cel do końca lipca to 60kg. 2 tygodnie później mam wesele. Czekam na sukienkę, która będzie pewnie nieco obcisła. Będzie bardzo moja. Chciałabym wam ją pokazać, ale wiem, że jedna moja znajoma może tu trafić i mnie rozpoznać. Raz prawie się wydało. Nie chcę tego. Wracam bo brak mi tego wspaniałego poczucia kontroli. Swoją drogą, zgubiła mi się waga, kuchenna. Utrudnia mi to bardzo dużo. Posty będą codziennie. Obiecuję.

Dzisiejszy dzień zaczęłam od wody, a następnie spaceru z psem. Dobrze, że było chłodno.

Bilans nie jest idealny, mógłby być lepszy, nie policzyłam czegoś pewnie bo zapomniałam, ale jak na 1 dzień jest ok. Pewnie poćwiczę, a owsiankę zjem później.

2 nektarynki 120
banan  120
jajko sadzone 130
ryż, warzywa 250
plasterek sera 50
napój calorie burn 44
owsianka z morelami i żurawiną 300

1014

1 komentarz: