czwartek, 8 sierpnia 2019

#69 koniec

Powróciłam tutaj, oddali mi w końcu bloga.

Waga wczoraj albo przedwczoraj albo 3 dni temu, 63,3kg.

Wczoraj się nawpierdalałam (1300), spaliłam 475kcal, tym razem bez przeczyszczania się. Dzisiejszy dzień... Nieco lepiej.

Postanowiłam chyba zakończyć Purple Skinny Diet, ciągle jem za dużo, nic mi się nie udaje. Po prostu... Beznadziejnie mi to szło, zawalałam niemal każdy dzień. Oszukiwałam tylko siebie dodając tu dobre bilanse, a potem wpierdalając więcej. Głupia, głupia ja.

Od jutra wracam do bilansów do 800kcal. 


śniadanie: 30g kaszy manny (102), 100ml mleka migdałowego (14), 1g kakao (5), budyń (14) [135]
2 śniadanie: suchar [40] 
obiad: 4 płaty papieru ryżowego (120), 20g suchego ryżu (71), 67g cukinii (11), 48g kurczaka (48), 45g papryki (14), 41g marchwi (14) [278]
przekąski: 66g gruszki (38), 280g grejpfruta żółtego (84), 2 kawałki bagietki czosnkowej (140) [262]
kolacja: trochę zupy szczawiowej z jajkiem (90), 2 wafle ryżowe (78), 27g hummusu (72), 55g papryki (18), 54g pomidora (10)

983

jeździłam odrobinę na rowerze, z 40min kręciłam hula hop

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz