Przytyłam do 65kg, świetnie. Jutro tu będę. Linki do blogów mile widziane. Nazwą postów będzie zapewne moja poranna waga, ale nie mam pewności. Wkurwiłam się na siebie za tą wagę. Bolała mnie skóra, przestałam się powoli mieścić w moje ciuchy, widziałam, że to i owo jest większe. Czy myślałam, że przytyłam? Skądże. "Może przytyłam, ale pewnie stoi w miejscu", taki chuj.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz