wtorek, 25 grudnia 2018

#10 :(

Waga rano 62,3kg. Zjadłam zdecydowanie za dużo. Chyba do końca dnia nic już nie zjem. A idę spać ok. 2 w nocy, czyli 9h głodówki :'). Jedyne co będzie mi wolno jeszcze zjeść, to jabłko i baton owocowy, do tego picie ciepłego, dużo ciepłego.


jabłko 60
3x mandarynka 90
trochę ryby wędzonej 50
bigos 350
3 kawałki ciasta 400
2 łyżki ziemniaków 80
pół skrzydełka z kurczaka 150
picie 200


1380/1200

1 komentarz:

  1. Trzymaj się, nie od razu Rzym zbudowano. Będzie lepiej (✿◠‿◠)

    OdpowiedzUsuń