Waga z rana 62,3kg. Mam 9 dni, żeby ważyć 61kg, ale takie równe. No, marzenia warto mieć xD I od stycznia 1100... Chociaż, zastanawiam się nad skróceniem do 1000 w drugiej połowie miesiąca. Gdybym miała coś jeszcze zjeść, to będzie to prawdopodobnie więcej kapusty kiszonej. No smaczna. Do tego mam aloesowe picie 0kcal, wciąż lepszy wybór niż cola zero, no i ciepłe herbaty też jak najbardziej będą ok. Nawet jeśli zjem coś, to i tak będę poniżej 1000kcal, żeby jutro na pewno zobaczyć te 62kg.
2x kanapka z jajkiem mniej niż 300
kisiel 120
mały pączek 80
kapusta kiszona 50?
pomarańcza 90
kanapka z hummusem i pomidorem 300
jabłko 50
990/1200
Schudnąć do 61kg w 9 dni to rozsądny cel. Trzymam za Ciebie kciuki, żeby się udało :) Buziaki i powodzenia :*
OdpowiedzUsuń