Makaron był totalnie złym wyborem. Nie najadłam się nim, później tylko kusiło mnie, żeby coś zjeść. No i zjadłam, może z 400 nadprogramowych kalorii. Well, trudno. Bilans taki sobie dziś, do tego jeszcze trochę chipsów wpadło, dostałam od siostry, tak samo jak krówki. Podzieliła się. Poćwiczyłam dziś trochę, w końcu, więc na pewno zamknęłam się w 800 kaloriach. :)
Paskudna dziś ta pogoda, cały czas leje.
kisiel aroniowy 98
jogurt 0% z jabłkiem, płatkami owsianymi i cynamonem 160
arbuz 30
2 skrzydełka z kurczaka 250
jogurt, jabłko, płatki owsiane, cynamon 200
2x krówka 80
818
jogurt 0% z jabłkiem, płatkami owsianymi i cynamonem 160
arbuz 30
2 skrzydełka z kurczaka 250
jogurt, jabłko, płatki owsiane, cynamon 200
2x krówka 80
818
Ja modlę się o deszcz. Bilans jest ładny, trzymaj się!
OdpowiedzUsuńBilans super. U mnie pada cały dzień.
OdpowiedzUsuńhttps://beautiful-world-is-my-dream.blogspot.com
Pozdrawiam