czwartek, 4 lipca 2019

może jutro będzie lepiej

Stanęłam rano na wadze, 65,2kg. Nie wiedziałam czy byłam bardziej smutna czy zła, oba jednocześnie. Ochłonęłam lekko, sprawdziłam kalendarzyk i wypada mi okres niedługo. Może to jest powód? Zwykle, jeśli waga mi rośnie, to tylko na 1 dzień o maksymalnie kilogram, później jest już normalnie. Zobaczymy. Planowałam zjeść dziś tylko 800kcal, ale wieczorem wpadłam na głupi pomysł kanapek i mleka wieczorem, tak do książki. Bez tego byłoby lepiej. Po 2-3 dniach jedzenia naprawdę sporej ilości warzyw moje jelita mają dość. Brzuszek jest spuchnięty :| Dziś bez żadnej aktywności. Wieczory spędzam z wspomnianym wcześniej cyklem książek, niech tak miną te wakacje.


owsianka na mleku kokosowym z suszoną morelą, granolą i żurawiną 270 
brokuły 170, sos 170
 inka z mlekiem i odrobiną cukru 35 
nektarynka 60 
2 kanapki z dżemem 150
kubek mleka z miodem 40
herbata z miodem 30


935

4 komentarze:

  1. To napewno przez okres kochana, bo wątpie żeby to było przez takie bilanse. Nie przejmuj się, waga jeszcze spadnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zjadłaś sporo cukru, ilościowo ok ale dżem, mleko, miód, cukier, granola to wszystko powoduje zastój w jelitach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko było roślinne, miodu dodawałam dosłownie umoczony czubek łyżeczki, a granoli sypię ciut bo jest strasznie kaloryczna. Dżemu też niewiele, ale i tak 'staram' się ograniczać cukier.

      Usuń
  3. Po okresie na pewno wszystko wróci do normy :) wakacje z książką brzmią przyjemnie ^^ powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń